Fisz i Emade - jeden z ostatnich bastionów hip-hopu bez autotune’a i z tekstami, które mają drugie i trzecie dno - ujawnili kolejny fragment swojego nowego albumu. I tutaj czeka nas duże zaskoczenie. Po bardzo przejmującym singlu Duchy, który bracia Waglewscy poświęcili zmarłej mamie, tym razem postawili na ostry diss wymierzony w internetowych ekspertów. Generalnie dostaje się każdemu: internetowym guru, piewcom pseudonauki, nacjonalistom i zwolennikom teorii spiskowych. A wszystko to na lekkim bicie z udziałem DJ Eproma, który nasuwa miłe skojarzenia z Polepionymi dźwiękami.
Weezer feat. Wednesday - We Might as Well Be Strangers (z płyty Gold Album, premiera 21 sierpnia)
Weezer na przestrzeni ostatnich 20 lat wydał 15 płyt, ale żadna z nich nawet nie zbliżyła się do poziomu Pinkerton czy debiutu zespołu. Kiedy ogłosili premierę kolejnego krążka, zatytułowanego Gold Album, nawet nie miałem ochoty sprawdzać singli. Ostatecznie odpaliłem piosenkę We Might as Well Be Strangers, skuszony gościnnym udziałem Karly Hartzman, wokalistki indierockowej kapeli Wednesday, której album Bleeds, to jedna z moich ulubionych płyt 2025 roku. No i dokonali niemożliwego. Gitary, harmonie, nawet bałaganiarska solówka - wszystko to brzmi, jak najlepszy Weezer z połowy lat 90.
Chcieliśmy nagrać płytę, która będzie coś znaczyć - historia uczy, że takie deklaracje nie wróżą niczego dobrego. Szczególnie, że grupa z Nowego Jorku (teraz już bardziej z Berlina), po odejściu basisty Carlosa D, nie nagrała niczego wartego większej uwagi. Czy zespół w końcu się przełamie? See Out Loud, mocno kojarzy mi się z Who Do You Think, z płyty Our Love To Admire (utowrem który nawet nie był singlem), ale wokalny udział Daniela Kesslera w tym kawałku, to miłe zaskoczenie. Z kolei This Mirror Weighs a Ton ma w sobie urok powolnie rozwijających się utworów The Cure. No cóż, macie moją ciekawość.
Phoebe Bridgers - Lost Boys (z płyty Lost Weekend, premiera 14 sierpnia)
Pięknie patrzy się na to, jak artyści pokroju Jacka White’a i Phoebe Bridgers rzucają wyzwanie erze kontentu i organizują koncerty bez telefonów. O tym, jak takie rozwiązanie sprawdziło się na koncercie Jacka, przeczytacie w naszej relacji. Bridgers poszła o krok dalej i podczas wiosennej trasy, na której wykonywała premierowo piosenki ze swojej najnowszej płyty Lost Weekend zakazała także smartwatchy i inteligentnych okularów. W takiej formie zagrała m.in. w Madison Square Garden.
Efekt? Żeby dowiedzieć się jak zabrzmiały nowe utwory trzeba, jak dawniej, wczytać się w relacje i uruchomić wyobraźnię. Można też wsłuchać się w pierwszego singla promującego album. Utwór Lost Boys nie zwiastuje brzmieniowej rewolucji. Raczej czeka nas bardzo dopracowany album w stylu wcześniejszych dokonań artystki. Małym zaskoczeniem jest długa lista współautorów, na której znaleźli się m.in. Alex G i Jack Antonoff. Zapowiada się duża rzecz.
Misia Furtak, Nosowska - Nie bój się (z płyty Otuchy, premiera 18 września)
Głosem Misi Furtak zachwycam się od 2010 roku, kiedy premierę miał debiutancki album formacji très.b, w której Misia śpiewała i grała na charakterystycznej gitarze basowej w kształcie skrzydeł motyla. Od tamtej pory minęło już sporo czasu, artystka od kilku lat działa solowo, ale jej głos nadal robi na mnie wielkie wrażenie. Świetnym tego przykładem jest jej najnowszy singiel, w którym mamy wszystko: mocny refren, świetny polski tekst i gościnnie występującą Katarzynę Nosowską. Kiedy w duecie śpiewają: Nie bój się, knebel myślom co rzucają kłody, serce rośnie. Pięknie zestrajają się tutaj te dwa zupełnie różne głosy.
Co o tym sądzisz?
Ładowanie komentarzy...